Batumi.info.pl

Moja Gruzja. Przyciąga, uczy, zmienia.

Odkrywaj – i wracaj.

Sakartvelo. Gruzja.

Ten kraj wcale nie jest łatwy – potrafi zarówno zachwycić, jak i wkurzyć czy wycisnąć łzy. Emocje, które wywołuje są intensywne i prawdziwe, bo i Gruzja nie udaje, nie kryje swoich niedoskonałości i wali po oczach i sercu bez litości. Jej postrzępione mury i zmęczona twarz nie kłamią. To autentyczność – nieoczywista dla wszystkich, ale dla mnie absolutnie prawdziwa i poruszająca.

Gruzja to kraina kontrastów. Majestatyczne góry, błękitne morze, dzikie wioski i nowoczesne miasta – wszystko obok siebie, z dodatkiem leniwie przechadzających się krów. Surowe, czasem okrutne, ale i piękne zarazem.

flaga Gruzji Mapa Gruzji

A między tym wszystkim – niełatwa i pełna zakrętów historia. Skomplikowana, bogata i niezwykle barwna. Pełna legend, z których jedna jest szczególnie bliska sercom Gruzinów. Mówi o tym, jak Bóg rozdawał narodom ziemię. Gruzini – spóźnieni, bo akurat ucztowali – nie zdążyli przyjść na czas. Gdy w końcu się pojawili, nie prosili, nie błagali – po prostu zaprosili Boga do stołu, częstując winem i śpiewem. A Bóg ujęty ich serdecznością zdecydował, że odda im ziemię, którą zachował dla siebie – najpiękniejszą na całym świecie. Tak właśnie miała narodzić się Gruzja – kraj dany z serdeczności, a nie z planu. I Gruzini naprawdę w to wierzą, dostali w końcu najpiękniejszą ziemię świata! I ta opowieść nie jest tylko bajką – to coś, co się faktycznie czuje, poznając ten kraj.

A i Kartlowie, ludzie tej ziemi są równie niezwykli jak krajobrazy, wśród których żyją. Ich życie nie jest łatwe – często pełne wyzwań, codziennych zmagań i niepewności. A mimo to potrafią się uśmiechać, zaprosić do stołu, podzielić się tym, co mają – nawet jeśli nie mają wiele. Są serdeczni nie dlatego, że wszystko im się układa, ale właśnie dlatego, że wiedzą, co znaczy trud i jak ważne jest ciepło drugiego człowieka.

Dla mnie Gruzja stała się drugim domem. Miejscem, w którym warto się zatrzymać. Spojrzeć inaczej na czas, wartości i priorytety. Nie tylko na zabytki i miejsca must see, nie tylko na widokówki. Tutaj zabytki wpisane na listę unesco są również niematerialne. Popatrzmy na codzienność – prostą, piękną i prawdziwą. I właśnie do takiej Gruzji – zwyczajnej, ale poruszającej – chcę Was zaprosić. Chcę spróbować pokazać ją moimi oczami.

O mnie

O mnie

Kobieta lat 50. Zakochana w wolności i samostanowieniu. Szukająca przyjemności, łącząca to co trzeba, z tym co się chce. Zakochana w świecie nierównych, zarośniętych ścieżek i naturalnych zapachów. Zmęczona pracą nie mającą sensu, ożywiona zwykłym kamieniem ze strumyka. Okrutnie krytyczna w stosunku do tego co w tym świecie okrutne. Spragniona spokoju i tańców do rana. Szukająca ludzi pełnych radości. Bardzo ciekawa świata wschodnich kierunków. Aktualnie zainteresowana tym, aby podać Wam talerz z... Gruzją!

NAJNOWSZE WPISY

Nowa droga Batumi–Sarpi

Zielony Bazar w Kutaisi. Cała Gruzja w jednym kwartale miasta.

RTVELI – najważniejsze słowo jesieni w Gruzji !