Batumi.info.pl

Moja Gruzja. Przyciąga, uczy, zmienia.

Odkrywaj – i wracaj.

Bogactwa naturalne Gruzji – ukryte skarby Kaukazu.

Gruzja to kraj, któremu natura hojnie rozdała swoje dary. Legenda o tym, w jaki sposób Gruzini zdobyli swoją ziemię ma sporo sensu, a może i sięga prawdy …  Góry pełne minerałów, rzeki niosące energię, żyzne ziemie dające wspaniałe plony – to wszystko od wieków kształtuje życie mieszkańców. Choć dziś Gruzja kojarzy się głównie z winem, gościnnością i pięknymi krajobrazami, jej zasoby naturalne wciąż odgrywają kluczową rolę w gospodarce.

Chiatura – miasto manganu  

Jeśli mielibyśmy wskazać jedno miejsce symbolizujące górniczą historię Gruzji, byłaby to niewątpliwie Chiatura – miasto, które w XX wieku dostarczało aż 60% światowego zapotrzebowania na mangan. To właśnie tu, w głębokich dolinach między stromymi klifami, przez dekady wydobywano ten cenny surowiec. Dziś Chiatura nie jest już globalnym gigantem, ale nadal funkcjonuje jako ośrodek przemysłowy. Zachowały się tam słynne kolejki linowe, które niegdyś służyły górnikom do przemieszczania się nad miastem – dziś stały się jedną z bardziej intrygujących atrakcji dla turystów.

Chociaż mangan był przez lata flagowym surowcem Gruzji, to nie jedyny skarb kryjący się pod jej powierzchnią. Kraj posiada również złoża złota, miedzi, molibdenu, ołowiu, cynku i barytu. W rejonie Tkibuli i Tkwarczali wydobywano kiedyś węgiel kamienny, ale jego znaczenie mocno spadło po upadku ZSRR.

Ciekawostką jest fakt, że Gruzja ma też swoje niewielkie pokłady ropy naftowej i gazu ziemnego. Nie są one wystarczające, by uczynić kraj surowcowym gigantem, ale strategiczne położenie Gruzji sprawia, że to właśnie przez jej terytorium biegną kluczowe rurociągi transportujące kaspijskie surowce na Zachód.

Górskie rzeki, które dają energię ?                

No tak, Gruzja to bowiem kraj rzek i wodospadów – a to oznacza olbrzymi potencjał hydroenergetyczny. Dziś ponad 80% energii elektrycznej w kraju pochodzi z elektrowni wodnych. Największą z nich jest Ingurska Elektrownia Wodna, której betonowa zapora robi ogromne wrażenie i jest jedną z najwyższych na świecie. Dzięki takiemu wykorzystaniu naturalnych zasobów Gruzja może poszczycić się stosunkowo niskim śladem węglowym i rosnącą niezależnością energetyczną.  Kraj sukcesywnie rozwija ten sektor, dążąc do jeszcze większej niezależności energetycznej. Więc natura wygrywa.

Teraz już wiemy, że jednym z najbardziej znanych gruzińskich bogactw jest… woda, nie tylko ta co napędza.  Borjomi, kultowa woda mineralna, jest eksportowana do wielu krajów i ma unikalny skład dzięki swojemu wulkanicznemu pochodzeniu. Jest wydobywana z głębokości 8–10 km pod ziemią a w jej składzie znajdziemy ponad 60 minerałów !  Ale to nie jedyne źródło leczniczych wód – Gruzja ma ich mnóstwo! Sairme, Nabeglavi, Zvare… każda z nich ma nieco inny smak i właściwości. Wiele uzdrowisk bazuje właśnie na tych naturalnych zasobach, przyciągając turystów spragnionych zdrowia i relaksu. Wody z regionów takich jak Sairme, Nabeglavi czy Zvare również cieszą się uznaniem świata i są szeroko eksportowane.

Lasy są ? Tak ! Około 40% powierzchni Gruzji pokrywają lasy, będące bogatym źródłem drewna i schronieniem dla unikalnej flory i fauny. Ochrona zasobów leśnych jest jednym z kluczowych wyzwań dla tego kraju starającego się rozwijać sektor gospodarki leśnej i jednocześnie dbać o środowisko naturalne.

Nie można zapomnieć o rolnictwie. Gruzińska ziemia jest wyjątkowo żyzna, co sprawia, że kraj od wieków słynie z wina, cytrusów, orzechów, herbaty czy tytoniu. Szczególne miejsce zajmuje tu winorośl – Gruzja jest jednym z najstarszych regionów winiarskich świata, a lokalne metody produkcji wina w kwewri (glinianych amforach) zachwycają smakoszy z całego świata. Winorośle rosną w środku miast, z szacunkiem pną się po budynkach, a chodnik i przejście musi sobie poradzić. Drzewo ma pierwszeństwo. Spece od wina w Gruzji uważają, że ich kraj spokojnie w 2030 roku stanie na jednym podium z Francją i Włochami, jeśli chodzi o potęgę przemysłu winiarskiego.  Trzymamy kciuki, bez wątpliwości ! 🙂 Przecież Gruzja jest jednym z najstarszych regionów winiarskich naszego globu, a unikalne szczepy winogron i tradycyjne metody produkcji zapewnią jej niewątpliwie globalne uznanie !

Nie tylko winorośl ma się tu dobrze – w Gruzji rosną pyszne mandarynki, figi, granaty i kaki... Na wiosnę bazary wypełniają się świeżymi warzywami, a latem można skosztować soczystych brzoskwiń i arbuzów. Osobiście uwielbiam odwiedzać bazary, czy to w Batumi, czy w Kutaisi.., ilość kolorów, zapachów i smaków jest niewyobrażalna.

Ważnym elementem gospodarki jest też hodowla zwierząt – owiec, bydła, trzody chlewnej i drobiu. Gruzja słynie przecież z wysokiej jakości serów, takich jak sulguni, które są wytwarzane w sposób tradycyjny w różnych regionach kraju, i który doskonale komponuje się z miejscowym winem 🙂 Jednak hodowla to … zupełnie innej jakości słowo niż u nas.  

Choć Gruzja nie jest światowym gigantem surowcowym, jej naturalne zasoby są imponujące i od wieków kształtują życie mieszkańców. Od górniczej historii Chiatury, przez energię górskich rzek, aż po lecznicze wody i wyjątkowe smaki – bogactwa naturalne tego kraju są nie tylko źródłem dochodów, ale także dumy i świętej tradycji.

Osobiście podziwiam, jak Gruzini  wytrwale pielęgnują swoje tradycje, nie poddając się bezrefleksyjnej globalizacji,  jak wciąż wytwarzają wiele rzeczy w sposób naturalny, z szacunkiem dla otaczającej przyrody.

Dlatego, choć wielu mówi o przyszłości Gruzji w Unii Europejskiej, nie jestem pewna, czy to byłaby droga, której bym jej życzyła… Unia, mimo wszystkich swoich zalet, często promuje masową produkcję, której osobiście nie cierpię, biurokrację i mądre regulacje wszystkiego, a to nie zawsze idzie w parze z ekologią i troską o lokalne tradycje. Gruzja jest piękna właśnie taka, jaka jest – dzika, autentyczna i pełna naturalnych skarbów. Mam nadzieję, że niezależnie od przyszłości, pozostanie sobą i dalej będzie cieszyć świat swoimi wyjątkowymi darami natury i cudowną autentycznością.