Batumi.info.pl

Moja Gruzja. Przyciąga, uczy, zmienia.

Odkrywaj – i wracaj.

Fotopułapki w Gruzji – mandat szybciej niż fast food 🤣

Temat karania kierowców. Ważny. Kto zmierza do Gruzji, powinien  mieć troszeczkę wiedzy w temacie 🙂

W Polsce mandat z fotoradaru to jak przysłowiowa  „paczka z zagranicy” – nigdy nie wiesz, kiedy dotrze. Może za dwa tygodnie, może za miesiąc, a może w ogóle, bo listonosz nie znalazł Twojej skrzynki. A gdy już przyjdzie, to w środku znajdziesz klasyczny polski urzędowy quiz:

➡️ Czy to Ty prowadziłeś?

➡️ A może ktoś z rodziny?

➡️ A może pies?

➡️ A jeśli nie pamiętasz, to wskaż osobę, która może coś na ten temat powiedzieć….

W Gruzji takich dylematów nie ma. Tu technologia działa szybciej niż Twoje reakcje przy kontroli drogowej. I zawsze wiadomo kogo ukarać i nikt nie podejmuje dyskusji na ten temat.

Jak więc wygląda mandat po gruzińsku?

Przekroczyłeś prędkość? Wjechałeś na czerwonym? Kamera już Cię namierzyła !

System analizuje zdobyte  dane w czasie rzeczywistym….

Telefon wibruje po maksymalnie 20 minutach  …. i do właściciela pojazdu przychodzi SMS z mandatem.

Nie musisz odbierać żadnych listów, nie musisz wyjaśniać, że akurat wtedy prowadził ktoś inny, nie musisz zgadywać, skąd właściwie ten mandat. Gruziński system nie dyskutuje, wie kogo ukarać i robi to bez zbędnych ceregieli. 

Masz wybór: zapłacić szybko (szybko = ze zniżką!) lub udawać, że nic się nie stało. A jeśli nie zareagujesz, system i tak cię znajdzie, bo proces karania wkroczy na bardziej konkretną i rzeczową drogę. Jeśli kolejne przywołanie już oficjalne, listowne nie przyniesie skutku, to możesz się spodziewać przeróżnych problemów przy najmniejszej próbie załatwiania spraw urzędowych. Znajdą cię.

Mandat prosto na telefon to nie science fiction. To Gruzja ! 🤣💪

Polska administracja wciąż tonie w papierach, podczas gdy w Gruzji system działa jak szwajcarski zegarek. Kamery są, dane lecą do systemu, a Ty dostajesz SMS-a. W Polsce przez ten czas urzędnik dopiero włączył komputer i zaczyna szukać pliku… ups.

A najlepsze? W Gruzji nie ma punktów karnych. Jest za to coś gorszego – bezwzględna skuteczność. Możesz mieć nadzieję, że w Polsce Twój mandat zgubi się w urzędowych czeluściach. W Gruzji nic się nie gubi.

Więc jeśli wybierasz się w trasę po Gruzji, pamiętaj – nie tylko góry są tu wysokie, ale i poziom technologii drogowej. A mandat dostaniesz szybciej, niż zdążysz choćby pomyśleć – „to nie ja, to ktoś inny!”

Szerokiej drogi !!