Batumi.info.pl

Moja Gruzja. Przyciąga, uczy, zmienia.

Odkrywaj – i wracaj.

Herbata gruzińska i co zostało z herbacianych pól Batumi ?

Wino, chinkali, chaczapuri – to smaki, które od razu przychodzą na myśl, gdy mowa o Gruzji. Ale czy wiedzieliście, że ten kraj ma również bogatą historię uprawy herbaty? Choć dziś gruzińska herbata nie jest tak popularna jak niegdyś, w przeszłości była jednym z najważniejszych produktów eksportowych kraju, a herbaciane pola Batumi i zachodniej Gruzji słynęły na całym Kaukazie i w ZSRR.

Jak w ogóle herbata trafiła do Gruzji?

Zanim w Gruzji pojawiły się herbaciane plantacje, miejscowi pili napary z liści dzikich owocowych krzewów – czarnej jagody, jeżyny, morwy czy dzikiej róży. Historia uprawy herbaty sięga jednak XIX wieku, kiedy to zaczęto eksperymentować z uprawą chińskich krzewów herbacianych w Guri i Adżarii.

Przełomem było sprowadzenie do Gruzji chińskiego specjalisty od herbaty, Liú Jùnzhōu , przez przedsiębiorcę Konstantego Popowa. To on pomógł rozwinąć uprawy, a gruzińska herbata szybko zdobyła uznanie, zdobywając nawet nagrody na międzynarodowych wystawach, w tym w Paryżu w 1900 roku.

Prawdziwy boom na gruzińską herbatę nastąpił w czasach Związku Radzieckiego. Gruzja stała się głównym dostawcą herbaty dla całego bloku wschodniego, a jej plantacje rozciągały się na dziesiątki tysięcy hektarów. Niestety, masowa produkcja sprawiła, że jakość stopniowo spadała. Dla niektórych smak gruzińskiej herbaty z tamtych czasów to nostalgiczne wspomnienie, dla innych – „pyliste cegiełki” z radzieckich sklepów.

Upadek i odrodzenie gruzińskiej herbaty

Po upadku ZSRR przemysł herbaciany w Gruzji niemal całkowicie zniknął. Plantacje porosły chwastami, a eksport zamarł. Jednak w ostatnich latach podjęto intensywne działania na rzecz odrodzenia gruzińskiej herbaty. W 2016 roku rząd uruchomił program rehabilitacji plantacji, a lokalni producenci znów zaczęli uprawiać wysokiej jakości herbatę – czarną, zieloną, a nawet białą.

Dziś, choć gruzińska herbata nadal walczy o miejsce na rynku z tańszymi produktami importowanymi, jej jakość znów zachwyca koneserów. Wciąż daleko do dawnych rozmiarów produkcji, ale rosnąca popularność herbacianych degustacji i turystyki wokół plantacji pokazuje, że Gruzja na nowo odkrywa swój herbaciany potencjał.

Gdzie spróbować gruzińskiej herbaty?

Jeśli chcecie spróbować prawdziwej gruzińskiej herbaty, warto wybrać się na zachód kraju, do regionu Guria. To właśnie tam znajdują się odrodzone plantacje, oferujące nie tylko degustacje, ale i wyjątkowe doświadczenia związane z herbatą.

 

Chociaż przemysł herbaciany nie jest już tak potężny jak kiedyś, Gruzja wciąż produkuje herbatę – i to bardzo dobrej jakości. Główne regiony uprawy to:

✔ Guria – to tutaj znajdziemy jedne z najlepszych gruzińskich herbat. Region słynie z rzemieślniczej produkcji wysokiej jakości herbat czarnych i zielonych. Znana jest m.in. herbata z Ozurgeti, miasta, które dawniej było jednym z głównych centrów herbacianych w Gruzji.

✔ Imeretia – mniejsze, rodzinne plantacje, które produkują zarówno herbaty tradycyjne, jak i eksperymentalne, np. fermentowane herbaty w stylu pu-erh.

✔ Adżaria – mimo że większość dużych plantacji wokół Batumi zniknęła, w górskich rejonach Adżarii nadal można znaleźć małe uprawy.

✔ Samegrelo – ten region na zachodzie Gruzji również ma swoją tradycję herbacianą i dziś pojawiają się tam nowe plantacje stawiające na jakość, a nie ilość.

Miejsca, które polecam:

Jak smakuje gruzińska herbata?

Gruzińska herbata różni się od herbat azjatyckich – ma mniej goryczy i jest delikatniejsza, zwłaszcza jeśli chodzi o herbaty czarne. Można w niej wyczuć nuty kwiatowe, lekką słodycz i owocowe akcenty. Zielone herbaty są świeże, często mają lekko trawiasty lub orzechowy posmak.

Obecnie najlepsze gruzińskie herbaty to produkty rzemieślnicze, tworzone w niewielkich ilościach, często ręcznie zbierane i przetwarzane. Można je kupić bezpośrednio u producentów, na lokalnych targach, a także w specjalistycznych sklepach.

Czy warto kupić gruzińską herbatę?

Zdecydowanie tak! Jeśli trafisz na herbatę z małych, lokalnych upraw, masz szansę spróbować czegoś wyjątkowego – smaku, który kiedyś podbijał cały ZSRR, a dziś staje się coraz bardziej ceniony na nowo.

Jeśli odwiedzasz Gruzję, warto rozejrzeć się za herbatami z Guri, Adżarii i Samegrelo. W Batumi można znaleźć sklepy z lokalnymi produktami, w których czasem pojawiają się również herbaty z okolicznych plantacji. Możesz też poszukać rodzinnych herbaciarni i małych manufaktur – to tam kryje się prawdziwa magia gruzińskiej herbaty.

A jeśli znajdziesz się w górach Adżarii i zobaczysz samotne krzewy herbaciane wśród dzikiej roślinności – wiedz, że patrzysz na ostatnie ślady dawnych herbacianych pól Batumi.

Choć dziś Batumi kojarzy się głównie z nadmorskim kurortem, to warto pamiętać, że niegdyś miasto było centrum gruzińskiego przemysłu herbacianego. Okolice Batumi pełne były plantacji, które dostarczały surowiec do licznych fabryk. Współczesne ożywienie herbacianego rzemiosła może sprawić, że region znów odzyska swoje dawne znaczenie w tej branży.

Jeśli będziecie w Gruzji, koniecznie spróbujcie lokalnej herbaty – to nie tylko wyjątkowy smak, ale też historia zamknięta w filiżance.