Batumi.info.pl

Moja Gruzja. Przyciąga, uczy, zmienia.

Odkrywaj – i wracaj.

Kindza czyli KOLENDRA – miłość albo nienawiść.

Kindza czyli kolendra – miłość albo nienawiść :))) Czy da się w Gruzji przetrwać ?? 
 
W Gruzji jest przyprawa, która wywołuje prawdziwe emocje – to gruzińska kindza, czyli „po naszemu” kolendra. Jedni ją uwielbiają, inni jej nie znoszą. Dlaczego o niej w ogóle wspominam ? To proste – w Gruzji jest wszędzie! W sałatkach, zupach, mięsie, a nawet w herbacie :)) Właściwie, jeśli nie masz jej w daniu, to… chyba coś poszło nie tak!
 
Ci, którzy ją kochają, uważają ją za prawdziwy smak Gruzji – świeża, aromatyczna, z lekko cytrusowym posmakiem, idealna do podkreślenia smaku potraw. Dodaje charakteru i orzeźwiającej nuty każdemu daniu. W końcu to właśnie kindza, która w połączeniu z cebulą i pomidorami, stanowi bazę wielu gruzińskich przysmaków, takich jak chachapuri, klasyczne chinkali czy odjahuri..
Ale uwaga! Dla części osób kolendra smakuje jak mydło. Tak, dokładnie – to może być prawdziwa pułapka smakowa, gdy ktoś nie jest do niej przyzwyczajony. I tu pojawia się dylemat – miłość czy nienawiść? Jeśli nie przepadasz za jej intensywnym smakiem, to możesz poczuć się, jakbyś niechcący połknął kawałek środka czyszczącego. I wcale nie żartuję, usłyszałam to od tych co na kolendrę, szczególnie gruzińską, świeżutką mówią – fuj ! :)) 

Pozostaje faktem, że kolendra jest niewątpliwie jednym z najczęściej używanych ziół w kuchni gruzińskiej, a jej popularność sięga głęboko w historię tego kraju.  Kolendra nie tylko wzbogaca smak, ale także pełni funkcję leczniczą – pomaga w trawieniu i ma właściwości przeciwzapalne.

Kolendrą ma długą historię w Gruzji. Pochodzi z obszarów Azji Środkowej, ale rozprzestrzeniła się na Kaukazie już w starożytności, zyskując popularność dzięki swoim walorom smakowym i zdrowotnym. Współcześnie jest obecna w niemal każdej gruzińskiej kuchni, a jej obecność w potrawach stanowi nieodłączny element kulinarnych tradycji tego regionu ! I tego w Gruzji nie unikniecie ! 

Choć kolendra to przyprawa, której obecność w Gruzji jest niepodważalna, to warto pamiętać, że jak wszystko w tym kraju, jest wyjątkowa – pełna sprzeczności i charakteru. Można ją kochać albo… próbować przetrwać, nie jedząc jej zbyt często 😅
 
Ja jednak zachęcam do życzliwości względem kolendry i otwarcia się na nowe smaki. Gwarantuję, że z czasem można ją polubić 😁  
image0.jpeg