Batumi.info.pl

Moja Gruzja. Przyciąga, uczy, zmienia.

Odkrywaj – i wracaj.

Marihuana w Gruzji – jak to właściwie jest?

Marihuana w Gruzji – jak to właściwie jest?

Gruzińska gościnność, wino, chinkali… Tak, to znamy. Ale co, jeśli powiedziałabym, że w Gruzji legalnie możesz palić marihuanę? Co więcej, nie musisz się martwić o spotkanie z gliną – przynajmniej nie za to. Tak, dobrze przeczytałeś. Marihuana w Gruzji jest legalna, ale uwaga! Zanim zaczniemy wyciągać nasze własne wnioski i planować podróż w poszukiwaniu legalnego “jointa”, przeczytaj opowieść o tym, co można, a czego absolutnie nie wolno w tym „egzotycznym” kraju.

Marii… A może jednak nie!

W 2018 roku Gruziński Trybunał Konstytucyjny orzekł: „palenie marihuany to twoje prawo, obywatelu”. Tak! Palenie „na własny użytek” w Gruzji jest legalne, ale… tylko w „prywatnych przestrzeniach”. A wiesz chyba, co oznacza „prywatne”.  Ano to, że jednak nie możesz wyjść na ulicę i zapalić jointa w świetle dnia. Zamiast tego, zamknij drzwi, usiądź na sofie i delektuj się chwilą w zaciszu własnego domu. Tak jak to się robi w większości cywilizowanych krajów – z wyjątkiem tych, które jeszcze nie rozumieją, co to znaczy “tolerancja” 🙂

Jeśli masz ochotę na mały relaks, a może chcesz tylko odpocząć po całym dniu zwiedzania Tbilisi, pamiętaj, że marihuana w Gruzji legalna jest tylko do 70 gramów. Więcej, i zaczynasz wkraczać w „szarą strefę”. Notabene w Tbilisi właśnie są kluby gdzie gdy usiądziesz na drinka czy piwo.. zapach … powala i nie daje już miejsca na wątpliwości ! ;)))

Sprzedawcy “akcesoriów” i tajemnice grow shopów, których w Gruzji możesz spotkać sporo.

Teraz może się pojawić pytanie: Czy Gruzja to kraj marihuanowych sklepów? Cóż, w zasadzie, tak. W Gruzji znajdziesz sklepy, które oferują wszystko, czego dusza pragnie, by… uprawiać ROŚLINY. Lampy, wentylatory, nawozy, namioty i inne akcesoria do „uprawy” roślin – tak, ale zauważmy – nie sprzedają nasion marihuany. Tylko czy tak naprawdę muszą? Nie jest tajemnicą, że niektóre z tych sklepów ewidentnie celują w konkretnych klientów, a ich logo, które z dumą eksponuje liść marihuany, mówi samo za siebie.

W końcu, jak tu nie wpaść na trop, kiedy niektóre sklepy wystawiają wielki liść marihuany tuż obok swoich drzwi? I choć prawo nie dopuszcza uprawy marihuany na własny użytek, to w praktyce – jeżeli nie zaczynasz uprawiać na sprzedaż, nikt cię nie ściga.

Czy Gruzja to kraj dla hodowców marihuany?

Pytanie, które warto zadać, brzmi: Czy można w Gruzji uprawiać marihuanę? Odpowiedź: tak, ale nie do końca legalnie. Gruzja oficjalnie nie pozwala na uprawę konopi indyjskich, ale nie można też zrozumieć tego prawa dosłownie. Uprawa na własny użytek, w małych ilościach, w warunkach prywatnych nie prowadzi od razu do zamknięcia w celi. Wiele osób hoduje marihuanę w domowych warunkach, w małych ilościach, używając profesjonalnego sprzętu z grow shopów. Wiadomo – jeżeli nikt nie wie, że to robisz, to nie robisz nic złego, prawda? 😉

Warto jednak pamiętać, że mimo wszystko jest to „nielegalne”, a posiadanie większej ilości marihuany niż te 70 gramów na własny użytek – to już zdecydowanie poważniejszy problem. I tak, nikt cię nie skuje, ale lepiej nie liczyć na zbyt dużą swobodę.

A co z jazdą po marihuanie?

W Gruzji „narkotyki są surowo karane” w przypadku prowadzenia pojazdu. To pozornie idiotycznie stwierdzenie, ale w pewnych sprawach lepiej napisać troszkę za dużo niż za mało :)) Taka prawda. Więc jeśli planujesz legalnie zapalić i później siąść za kółko, niech cię nie kusi. Prowadzenie pojazdu po marihuanie jest zabronione i grozi poważnymi konsekwencjami: grzywnami, a nawet utratą prawa jazdy.

Podsumowując – co warto zapamiętać?

– Możesz palić marihuanę w Gruzji, ale tylko w „prywatnych miejscach”.
– Sprzedaż marihuany? Niestety, to wciąż nielegalne.
– Grow shopy – możesz w nich znaleźć wszystkie akcesoria do uprawy, ale pamiętaj, że nasiona marihuany nie są sprzedawane.
– Uprawa marihuany na własny użytek – może odbywać się w małych ilościach, ale wiąże się z ryzykiem naruszenia prawa.
– Nie prowadź po marihuanie! To bardzo poważne wykroczenie !

W Gruzji możesz poczuć się trochę jak w kraju, który jeszcze nie do końca uporał się z kwestią legalizacji zioła, ale pozostaje przy tym wciąż otwarty na zmiany. Może kiedyś i tu przyjdzie moment, w którym legalna uprawa marihuany stanie się codziennością. Na razie jednak, jeśli chcesz poczuć ducha Gruzji, lepiej unikać publicznych miejsc z jointem i trzymać się zasad. Marihuana w Gruzji jest jak wino: smakuje najlepiej, kiedy jest legalna, ale tylko w odpowiednim towarzystwie i okolicznościach.