Batumi.info.pl

Moja Gruzja. Przyciąga, uczy, zmienia.

Odkrywaj – i wracaj.

Wielkanoc w Gruzji czyli  Ahdgoma  (აღდგომა)

W Gruzji Wielkanoc to coś znacznie więcej niż tylko święto religijne – to czas, który łączy pokolenia, szanuje tradycję, przywołuje najgłębsze wartości i pachnie domowym wypiekiem, winem i wiosną.

   

Historycznie w Gruzji nie było zwyczaju malowania pisanek w różne kolory czy ozdabiania ich wzorami jak u nas w Polsce. Gruzini od wieków wybierają jeden, symboliczny kolor dla jajek – czerwony. To właśnie czerwone jajo jest znakiem krwi i ofiary Chrystusa. Maluje się je w Wielki Piątek, używając do tego tradycyjnie korzenia mareny i łupin czerwonej cebuli, a różnorodność kolorów jaj, to właściwie różnorodność odcieni czerwonego. W Wielkanoc dzieciaki uwielbiają „bić się” jajkami – wygrywa ten, którego skorupka okaże się najtwardsza i wytrzyma najwięcej. 

Gruzini witają się w tym świątecznym czasie słowami:  Kriśte agsdga!, na co odpowiada się  – Czeszmaritad agsdga!, czyli gruziński odpowiednik „Chrystus zmartwychwstał!” – „Prawdziwie zmartwychwstał!”.

Ważnym symbolem świąt jest też paschalny chleb – paska, wypiek w formie kopuły, który symbolizuje górę Golgotę. Przed Wielkanocą całe gruzińskie miasta i wsie pachną świeżo pieczonymi ciastami – praktycznie każda gospodyni przygotowuje własny wypiek.

Jednym z pięknych rytuałów jest wysiewanie pszenicy – mniej więcej tydzień przed Wielkanocą nasiona trafiają do doniczek lub miseczek, a zielone pędy – nazywane „dżedżili” – trafiają później na świąteczny stół jako symbol odradzającego się życia. Gruzini pamiętają też o przodkach – odwiedzają cmentarze, modlą się i goszczą, dzieląc się jedzeniem i trunkami.

Zwyczaje i tradycje paschalne różnią się między regionami. W zachodniej Gruzji, w wiosce Szuchuti, od 300 lat w Wielkanoc rozgrywana jest niezwykła gra – lelo burti. Przypomina nieco rugby, ale zasady są inne – celem jest przejęcie 16-kilogramowej piłki i przeniesienie jej przez rzekę. Ta gra to nie tylko sport, ale także stary rytuał o głębokim znaczeniu. Symbolizuje zwycięstwo dobra nad złem, wspólnotowe dążenie do celu, a także prośbę o pomyślność i dobry rok dla zwycięskiej części wsi. To rytuał, który niesie ze sobą przesłanie o jedności, nadziei i lepszym kolejnym dniu i roku…

W innych miejscowościach odbywają się zawody w strzelaniu z łuku do jaj  – każdy region ma coś swojego. Wschodnia Gruzja także zachowuje własne tradycje. W Kachetii – regionie znanym z win i koniaków – Wielki Piątek to jedyny dzień w roku, gdy grzechem jest wypicie wina. Na święta przechowuje się je w specjalnym dzbanie zwanym „zedasze”. Zgodnie z tradycją część tego wina oddaje się do świątyni, a resztą dzieli z gośćmi. W przeszłości na dziedzińcach niektórych kościołów stały wspólne dzbany wina, które każdy mógł uzupełniać swoim trunkiem, a w Wielkanoc – podzielić się z innymi.

Święta w Gruzji są mocno związane z winem, kuchnią i wciąż żywymi tradycjami. Wyjątkowy klimat, autochtoniczne odmiany winorośli, szacunek do lokalnej tradycji i niezwykła gościnność sprawiają, że stół wielkanocny w Gruzji to prawdziwa uczta. Każdy region wnosi coś wyjątkowego.

W Kachetii wielkanocna biesiada trwa godzinami. Tradycyjnie piecze się jagnięcinę, a tamadą – mistrzem toastów – bywa sam kapłan. Gruzini są narodem śpiewającym, czas Wielkiej Nocy jest więc pełen pieśni nie tylko religijnych ale i ludowych, a zawsze spotkaniom towarzyszy dobre wino.

Na południu kraju kobiety pieką wielkanocny chleb w glinianych piecach typu „tone”, a mężczyźni przygotowują szynki. Na stole nie brakuje lokalnego sera, czaczy i koniaku. W regionie Samegrelo wielkanocnym specjałem jest pieczony prosiak, którego głowa trafia do najbardziej szanowanego gościa – najczęściej duchownego pełniącego rolę tamady.

Wielkanoc w Gruzji – czyli ahdgoma – to święto pokoju, życia i wspólnoty. Dzielenie się posiłkiem przy jednym stole to dla Gruzinów jeden z najpiękniejszych wyrazów przyjaźni, miłości i poczucia wspólnoty. 

Spokojnych Świąt AHDGOMA, Sakartvelo !